Proces Greisera w Poznaniu

Proces Greisera w Poznaniu
Loading the player ...
Tytuł pełny: Proces Greisera w Poznaniu
Data wydania: 1946-07-03
Czas trwania: 00:39
Kategorie tematyczne: prawo, przestępstwa
opis filmu
O filmie

Wacław Barcikowski otwiera posiedzenie trybunału. Arthur Greiser na ławie oskarżonych.

Numer tematu: 3
Osoba: Wacław Barcikowski (prawnik, adwokat i działacz polityczny), Arthur Greiser (niemiecki zbrodniarz wojenny)
Obiekt: aula Uniwersytetu Poznańskiego
Zdarzenie: proces Greisera w Poznaniu
Czas akcji: 1946-07
Miejsce akcji: Poznań
Prawa: WFDiF
Format dźwięku: mono
Format klatki: 4:3
Opis sekwencji
00:00:01:03Aula Uniwersytetu Poznańskiego udekorowana orłem, zapalone żyrandole.
00:00:05:06Stół sędziowski, ławy dla prasy.
00:00:08:01Greiser w asyście żołnierzy.
00:00:10:21Wacław Barcikowski otwiera przewód sądowy, w tle krzyż.
00:00:14:20Stół sędziowski.
00:00:18:01Greiser.
00:00:22:00Greiser - zbliżenie. Za nim strażnik.
00:00:26:18Sala wypełniona publicznością.
00:00:28:15"Oberkat" Greiser.
zwiń zakładkę
tekst lektorski

W auli Uniwersytetu Poznańskiego rozpoczął się proces Arthura Greisera. Posiedzenie otworzył prezes Najwyższego Trybunału Narodowego Wacław Barcikowski. "Wasze sumienia, obywatele sędziowie, nie będą się poddawały zapalczywym uczuciom. Sąd w Polsce opiera swój wyrok na prawie ściśle materialnym. Wszelkie wątpliwości winny być tłumaczone na korzyść oskarżonego". Oberkat Greiser słucha z niedowierzaniem. O takim sądzie nigdy w życiu nie słyszał. Zbrodniarze poniosą zasłużoną karę, ale nikt nie wskrzesi ich ofiar.

zwiń zakładkę
komentarz

Kilkakrotnie (PKF 12/46, PKF 22/46) relacjonowano proces Arthura Greisera zwanego „katem Wielkopolski”. Przed wojną był prezydentem Wolnego Miasta Gdańska. Od 1939 roku dokonywał masowych mordów Polaków, odpowiedzialny był za brutalną germanizację, wywózkę polskich dzieci do Niemiec oraz zagrabienie bądź zniszczenie bezcennych dzieł sztuki. Latem 1946 roku skazany został na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano w poznańskiej Cytadeli na oczach kilkudziesięciotysięcznego tłumu. Była to ostatnia publiczna egzekucja w Polsce. Skazany blisko rok później komendant obozu koncentracyjnego Auschwitz Rudolf Hoess, w obawie przed samosądem ludności, został powieszony na obozowej szubienicy już bez udziału widzów (PKF 15/47). (MKC)

zwiń zakładkę
zwiń zakładkę