I ty zostaniesz Indianinem

I ty zostaniesz Indianinem
Loading the player ...
Polska
1962
Data premiery: 1962-09-02
Reżyseria: Konrad Nałęcki
Scenariusz: Wiktor Woroszylski
Zdjęcia: Romuald Kropat
opis filmu
O filmie

Mirek marzy o przyjęciu do plemienia Apaczów. Odwiedzający ojca Mirka tajemniczy „wujek z Ameryki” niespodziewanie obdarowuje chłopca tomahawkiem. Dodatkowo chłopiec spostrzega na ulicy indiańskiego wojownika jadącego na koniu. Zdarzenia te prowadzą do emocjonujących przygód rozgrywających się w miejskiej scenerii.

Pierwowzór literacki: Wiktor Woroszylski, I ty zostaniesz Indianinem
Czas akcji: lata 60. XX wieku
Miejsce akcji: Warszawa
Kierownik produkcji: Zbigniew Ronert
Prawa: Studio Filmowe „Kadr”
Język: pl
Obsada
Wojciech Wojciechowski (Mirek Kubiak), Henryk Borowski (Jerzy Kubiak, tata Mirka), Mirosława Krajewska (mama Mirka), Ewa Godlewska (Małgosia Kubiak, siostra Mirka), Andrzej May (Tadeusz Orłowski „Waleczny Orzeł”), Aleksander Fogiel („wuj Eligiusz”, członek bandy), Kazimierz Brusikiewicz („Kąpiółka”, członek bandy), Zdzisław Leśniak („Paluch”, członek bandy), Wiesław Michnikowski („Pępuś”, członek bandy), Andrzej Szczepkowski (Edmund „Szyjka”, członek bandy), Irena Kwiatkowska (redaktorka pisma „Kobieta Anioł”), Andrzej Szalawski („Odważny Żubr”), Zbigniew Kryński (Włoch), Barbara Bargiełowska (recepcjonistka w hotelu), Zdzisław Lubelski (boy hotelowy), Jan Machulski (kapitan Górny), Maciej Błażejewski (kolega Mirka), Leszek Chajewski (kolega Mirka), Szczepan Baczyński (pracownik stacji benzynowej), Damian Damięcki (pracownik stacji benzynowej), Krystyna Feldman (sprzedawczyni), Henryk Kluba (kelner), Halina Kossobudzka (nauczycielka Mirka), Małgorzata Leśniewska, Stanisława Zawiszanka, Danuta Wodyńska, Kazimierz Stankiewicz
zwiń zakładkę
treść

Mirek Kubiak, uczeń szkoły podstawowej, jest zafascynowany Indianami. Pragnie zostać wojownikiem Apaczów, dlatego codziennie ćwiczy „indiańskie” umiejętności – skradanie się, śledzenie, obserwację... Siła wyobraźni sprawia, że niekiedy widzi na warszawskich ulicach wodza Odważnego Żubra.
Ojciec Mirka układa krzyżówki dla pisma „Kobieta Anioł”. Niestety, ostatnimi czasy pan Kubiak popadł w szpony hazardu, a w konsekwencji zapożyczył się na dużą sumę pieniędzy u niejakiego Eligiusza, ps. „Kolano”, członka przestępczej szajki. Pomiędzy bandytami toczy się walka o przywództwo, w której kluczową rolę odgrywa tajemniczy srebrny tomahawk. Zgodnie z wolą zmarłego szefa jego następcą zostanie ten, kto w określonym czasie i miejscu będzie w posiadaniu indiańskiej broni. Eligiusz, bojąc się, że rywale odbiorą mu tomahawk, wymyśla chytry podstęp: zmusza pana Kubiaka, by wprowadził go do swego domu jako wuja z Ameryki, po czym obdarowuje całą rodzinę prezentami. Srebrny tomahawk trafia do rąk uszczęśliwionego Mirka. Chłopiec chwali się „autentyczną” bronią wśród szkolnych kolegów, zostaje też ich wodzem podczas potyczek z konkurencyjną klasą. Cały czas jest śledzony przez bandytów.
Z chłopcem nawiązuje kontakt tajemniczy młodzieniec, który przedstawia się jako Waleczny Orzeł, wysłannik wodza Apaczów. Oznajmia, że jeśli Mirek przejdzie wyznaczone mu próby, zostanie prawdziwym indiańskim wojownikiem. Bohater entuzjastycznie podejmuje wyzwanie. Waleczny Orzeł (w rzeczywistości Tadek) zabiera tomahawk, a chłopcu nakazuje wytrzymać cały dzień bez jedzenia. Mirek zwycięsko wychodzi z pierwszego sprawdzianu, jednak głód sprawia, że nocą śni koszmar, w którym Eligiusz przywiązuje go do pala męczarni. Następnego dnia Tadek oddaje mu tomahawk, ostrzega przed Eligiuszem i wyznacza Próbę Wiernego Czuwania – chłopiec ma strzec swojej siostry Małgosi.
Wkrótce mieszkanie państwa Kubiaków odwiedza fałszywy wuj wraz ze swymi wspólnikami. Bandyci zapraszają Małgosię na nocny seans filmowy, zamierzając uwięzić ją jako zakładniczkę. Z pomocą zakochanego w niej Tadka dziewczynie udaje się uciec. Młodzi wspólnie idą do kina, podczas gdy Mirek, próbując odnaleźć siostrę, błąka się ulicami Warszawy. W hotelu chłopiec dowiaduje się, że taka osoba jak wuj Eligiusz nie istnieje. Śledząc bandytów bohater dostaje się w ich ręce, ukrywszy wcześniej srebrny tomahawk.
Po miłym wieczorze z Małgosią Tadek uświadamia sobie, że naraził Mirka na wielkie niebezpieczeństwo. Zaginionego chłopca szukają także koledzy z klasy, jednak ich działania potęgują tylko zamieszanie. Tymczasem bohater jest przetrzymywany przez bandytów. Eligiusz żąda, by Kubiakowie zwrócili mu tomahawk. Rodzina przeszukuje mieszkanie, nie wiedząc, gdzie Mirek ukrył broń. Sytuację ratuje Tadek, podkładając do pokoju chłopca kopię tomahawka. Mimo to Eligiusz nadal szantażuje pana Kubiaka: w zamian za życie syna mistrz krzyżówek ma pomóc bandytom w złamaniu szyfru w jubilerskim sejfie.
Mirek, pilnowany przez dobrodusznego w gruncie rzeczy alkoholika Szyjkę, postanawia wpłynąć na swojego strażnika i przekonać go do porzucenia złej drogi. Opowiada o urokach zwyczajnego życia, które wychowanemu w patologicznej rodzinie przestępcy wydaje się bajką. Tymczasem Pępuś, jeden z członków szajki, odnajduje ukryty przez chłopca tomahawk. Bandyci włamują się do zakładu jubilerskiego, unieruchamiając wcześniej strażnika. Pan Kubiak próbuje ich oszukać, podając fałszywe rozwiązanie krzyżówki-szyfru do sejfu. Wściekły Eligiusz grozi zamordowaniem Mirka. Nieoczekiwanie zjawia się Pępuś ze srebrnym tomahawkiem. Między rabusiami wywiązuje się bójka, którą przerywa dopiero pojawienie się uwolnionego przez Szyjkę Mirka, Tadka oraz kapitana MO. Przestępcy trafiają do więzienia, wyjawiona zostaje też tajemnica tomahawka: w jego rękojeści znajdowało się rozwiązanie szyfru...
Do śniadania przy stole państwa Kubiaków zasiadają także zresocjalizowany Szyjka i wpatrzony w Małgosię Tadek, który okazał się dziennikarzem badającym sprawę szajki Eligiusza. W czasie zabawy z kolegami Mirek po raz kolejny dostrzega Odważnego Żubra. Wódz prowadzi go do indiańskiej wioski, gdzie chłopiec zostaje uroczyście uznany za wojownika Apaczów i otrzymuje imię Dzielny Łoś. (AP)

zwiń zakładkę
głosy prasy

„Nowy film Konrada Nałęckiego (reżyser) i Wiktora Woroszylskiego (scenarzysta) spotka się na pewno z entuzjastycznym przyjęciem najmłodszych widzów, dla których jest przeznaczony. Frapująca akcja sensacyjno-kryminalna, która widzowi dorosłemu wydałaby się być może naiwna, dziesięciolatkom dostarczy niewątpliwie dużo emocji […] Przy tym akcja opowiedziana jest z dużym poczuciem humoru, zawiera wiele dowcipnych scen i sytuacji, które potrafią rozśmieszyć nawet dorosłego widza”.

Janusz Gazda, „Indianie w Warszawie”, „Głos Pracy”, 01.09.1962


„Twórcy filmu zręcznie i ze zrozumieniem rzeczy spletli zawiły węzeł sytuacyjny. W zwykłym, codziennym otoczeniu ulicy pojawiają się postaci ze świata, którego realności nikt nie ustali na pewno, w którego autentyzm nikt jednak nie wątpi. […] Wydaje się, że w tym filmie, który ma przede wszystkim bawić dzieci, sami wykonawcy dorośli też bawią się trochę na swoją rękę”.

Stanisław Grzelecki, „Wszyscy byliśmy Indianami”, „Życie Warszawy”, 08.09.1962


„Film poza dwugodzinną emocją nie daje młodocianemu widzowi większych wartości dydaktycznych. A nawet przeciwnie. Niektóre sceny są wręcz nie wychowawcze. W tym tkwi chyba największy błąd, bo wszak wiadomo, że oddziaływanie filmu na młodzież jest bardzo duże”.

(dz), „Młodzieżowy western”, „Gazeta Chłopska”, 1962, nr 40


„Nieporozumieniem też wydaje się sama koncepcja »Indianina«, według której świat rzeczywisty ukazany jest w konwencji prymitywnej farsy i dość niemądrej bajki, świat baśni zaś i marzeń jest najczystszej wody realizmem. Zapewne, można i tak, ale wymaga to nie lada mistrzostwa, od którego – co tu owijać w bawełnę – »Indianin« jest dość daleki. Niestety, twórca filmu zapomniał o znanej recepcie, że filmy dla młodzieży trzeba robić tak samo jak dla dorosłych, tylko lepiej”.

Czesław Michalski, „I Ty zostaniesz chuliganem”, „Walka Młodych”, 1962, nr 37


„Młodych zaś obywateli Polski Ludowej usiłują wykiwać nasi filmowcy. Wyprodukowali nudziarstwo pod obiecującym tytułem »I Ty zostaniesz Indianinem« i zamęczają pętaków, żądnych nie gadulstwa i przekombinowanych konfliktów, lecz szczerej przygody i emocji. Nie wiem do kogo wspomniany film adresowany, bo ani do dzieci, ani do dorosłych. Dorosłych mogą urządzić niektóre smaczki, będzie ich wszakże denerwować infantylizm i podłe aktorstwo. Malcy z niczym się nie zgodzą: na smaczkach nie poznają się, a na infantylizmie i banale prędzej poznają się od dorosłych”.

eReS, „Polski Zorro?!”, „Słowo Ludu”, 1-2.09.1962

zwiń zakładkę
ciekawostki
  • Wprawdzie pierwowzorem literackim filmu „I Ty zostaniesz Indianinem” była powieść Wiktora Woroszylskiego pod tym samym tytułem, jednak w rzeczywistości twórców zainspirowała nie sama książka, lecz nagrana na jej podstawie audycja radiowa. Do zainteresowania się tym utworem namówił Konrada Nałęckiego jego 12-letni siostrzeniec Julek, zachwycony 37-odcinkową audycją emitowaną na antenie Polskiego Radia od 18 września do 10 listopada 1959 roku. Powieść czytał Wieńczysław Gliński.

  • „I Ty zostaniesz Indianinem” zrealizowano jako film czarno-biały, jednak pojawiają się w nim dwa barwne fragmenty: scena snu Mirka oraz finałowa sekwencja, rozgrywająca się na prerii i w obozie Apaczów.

  • Zdjęcia do filmu kręcono przede wszystkim na ulicach Warszawy i w autentycznych wnętrzach, takich jak stołeczny Dom Chłopa. Indiańska wioska, wybudowana w Królikarni, stała się atrakcją wśród dzieci i młodzieży. Jedynie końcowe sceny, ukazujące galopujących po prerii Indian, powstały poza stolicą, na terenie stadniny w Bolesławcach.

  • Animowaną czołówkę „I ty zostaniesz Indianinem” opracował Bohdan Butenko, słynny ilustrator książek dla dzieci i młodzieży. Artysta wykorzystał własne projekty plastyczne, stworzone kilka lat wcześniej na potrzeby pierwszego wydania powieści Woroszylskiego, która stała się literackim pierwowzorem filmu Konrada Nałęckiego.

  • Srebro i biżuteria, które miały paść łupem fikcyjnej szajki włamywaczy, były autentyczne. Cenne precjoza zostały dostarczone przez P.P. „Jubiler”, o czym twórcy powiadamiali w napisach początkowych filmu.

  • 4 stycznia 1963 roku „Express Poznański” informował: „Fikcyjni »Indianie« zostali wykryci, a kierownik produkcji odpowie przed sądem”. Antoni Kieda, zatrudniony przy realizacji „I ty zostaniesz Indianinem” jako asystent kierownika produkcji od spraw obsadowych, usłyszał zarzuty dotyczące m.in. „umieszczania na listach płac nazwisk osób, rzekomo statystujących w filmach oraz fałszowania podpisów tych osób, wypłacania faktycznym statystom sum niższych, niż wykazywały to listy płac” [„Fikcyjni »Indianie« zostali wykryci a kierownik produkcji odpowie przed sądem”, „Express Poznański”, 04.01.1963, nr 3], jak również bezprawnego korzystanie z pojazdów służbowych.

  • Film „I ty zostaniesz Indianinem” został skierowany do produkcji 14 lipca 1961 roku i zrealizowany w ciągu 284 dni (w tym zawiera się m.in. 42 dni okresu przygotowawczego, 99 dni okresu zdjęciowego oraz 94 dni przeznaczonych na montaż i udźwiękowienie). Po kolaudacji, która miała miejsce 5 marca 1962 r., obraz dopuszczono do rozpowszechniania dnia 14 kwietnia 1962 r. Premiera filmu odbyła się 2 września 1962 roku.

zwiń zakładkę
plakaty i fotosy
zwiń zakładkę
zwiń zakładkę